Wielu obrońców zwierząt twierdzi, że utrzymywanie, iż istnieją pewne podstawowe moralne wymogi jak weganizm, jest wyrazem dążenia do „elitarności”. Ale przecież to tak samo jakby powiedzieć, że „elitaryzmem” jest wymaganie od feministek, aby sprzeciwiały się gwałtowi. Nie można twierdzić, że popiera się stanowisko praw zwierząt i jednocześnie jeść zwierzęta. Wielu ludzi sądzi, że weganizm jest nieobowiązkowy i, że to jedynie „wegańska policja” obstaje przy nim. To stwierdzenie nie różni się niczym od tego, że w kontekście praw dzieci, ci, którzy sprzeciwiają się wszystkim formom pedofilii to „pedofilska policja”. Jeśli jakiś obrońca praw dzieci nie jest członkiem „pedofilskiej policji” to nie jest on po prostu obrońcą praw dzieci.
Tekst wywiadu z prof. Gary L. Francione, weganinem, wieloletnim wykładowcą prawa na Rutgers University School of Law; jednym z najbardziej znanych teoretyków ruchu praw zwierząt i wieloletnim uczestnik tegoż ruchu. Autorem m.in. "Introduction to Animal Rights: Your Child or the Dog?", "Rain Without Thunder: The Ideology of the Animal Rights Movement", "Animals, Property, and the Law" i "Animals as Persons: Essays on the Abolition of Animal Exploitation". Przeczytaj pełny tekst wywiadu.